Jak czuje się człowiek, którego okoliczności zmuszają do chowania się w obcym lesie, w obcym kraju, do picia wody z kałuż i bagien? Z czego musi zrezygnować, żeby przetrwać, czując, że może umrzeć z zimna?

Jak przekonać innych, że każdy ma takie samo prawo do godnego życia, godnych zarobków, bezpieczeństwa? Jak pisać, żeby inni przestali widzieć w drugim człowieku wrogiego „najeźdźcę”? Żeby zobaczyli, że ten „inny” to dokładnie ktoś taki jak ja, czy Ty. Ile jeszcze czasu musi upłynąć, żeby w podlaskich lasach przestali umierać ludzie? Żeby rząd w końcu zauważył, że obecne rozwiązania, chociażby w postaci muru, niczego nie zmieniły. Że zamknięcie oczu, …

Prawosławna Niedziela Wielkanocna. W wielu podlaskich domach to czas świętowania, czas z rodziną, ciepło i bliskość. W tym samym czasie w wielu podlaskich lasach nie ma mowy o świętowaniu. Tu ludzie nie zasiądą przy bogato nakrytym stole, tylko siądą w ciasnym kręgu z karimat. Tu namiastką świętowania będzie moment, w którym z gęstwiny i ciemności wynurzy się pomocna osoba z gorącą zupą. Tu zamiast czasu z rodziną nierzadko jest samotna droga w nieznanym kierunku. Tu o cieple tylko przypomni kubek herbaty, czy wsunięty pod kurtkę ogrzewacz.

A bliskość to siedzenie razem na mokrej ziemi, bo wtedy trochę cieplej. Wielkanocne świętowanie to czas myślenia o nowym życiu, nowym początku, wolności. Tuż obok nas ludzie wciąż walczą o swoją wolność, a nowy początek, który miał na nich czekać tuż po przedostaniu się przez granicę, mur, czy bagno – wciąż się oddala. Z ludźmi w lesie nie dzielmy się jajkiem. Dzielmy się pomocą i miejscem przy naszych stołach.

12 kwietnia członkowie, członkinie, oraz sympatycy inicjatywy Obywatele RP zorganizowali pikietę przed Ministerstwem Sprawiedliwości, podczas której odczytali oświadczenie dotyczące kryzysu humanitarnego przy granicy polsko-białoruskiej. Jak to w przypadku Obywateli RP, oświadczenie to wprost, bez ogródek, ostro i dosadnie odzwierciedla rzeczywistość.

W oświadczeniu wymienione są osoby pełniące najważniejsze funkcje publiczne, które „na równi z bezpośrednimi sprawcami ponoszą odpowiedzialność za zbrodnicze i naruszające prawo obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej działania i zaniechania. […] W wymiarze realnym dzisiaj to współodpowiedzialność za tysiące nielegalnych wywózek, około trzystu zaginionych osób i czterdzieści ofiar śmiertelnych”. Oświadczenie podpisało ponad 170 osób, którym „żaden immunitet nie przysługuje”. Pikieta i oświadczenie są równocześnie wsparciem Janka Ochojska, wobec której kilka tygodni temu …

Przedstawiamy wpis Pauliny Bownik, lekarki udzielającej pomocy humanitarnej i medycznej na pograniczu polsko-białoruskim. Wspomina w nim interwencję w trakcie której udało się dotrzeć do trzech uchodźców z Jemenu

„Jest kilka minut po północy. Katolicy niniejszym zakończyli święto męki i zmartwychwstania pańskiego. A ja wspominam zimowy poranek w patostrefie.” Wezwanie przyszło od 3 osób, w tym dwóch nieletnich. Ruszamy. Ja, M. i P. Mieliśmy do nich kilometr, może półtora w linii prostej, ale nie mogliśmy iść w linii prostej, bo biegła przez otwarte pole. Osoby uchodźcze były tuż przy drucie kolczastym (nie było wtedy jeszcze płotu), nie więcej niż sto metrów. Wokół …

Odkąd pomagam na granicy polsko-białoruskiej, przebywanie w przygranicznych lasach nabrało dla mnie dodatkowego znaczenia. Nadal kocham naturę, las i bardzo doceniam ukojenie, które mi dają

Te lasy są częścią mnie. To tu się urodziłam i dorastałam. Spędzałam czas w cieniu drzew, obok rozległych bagien, często siedziałam na miękkim mchu. Razem z babcią i dziadkiem podążałam leśnymi ścieżkami w poszukiwaniu grzybów i jagód. W lesie szukałam także spokoju i odpoczywałam. Nie mogę jednak zapomnieć, że las jest dziś dla mnie także miejscem przepełnionym wieloma ciężkimi, skomplikowanymi i dramatycznymi chwilami. Nadzieję daje to, że czasami są one przeplatane uściskiem dłoni, …

Każdego miesiąca, przygotowujemy dla naszych podopiecznych osadzonych w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku, co najmniej kilkadziesiąt paczek z żywnością. Jak można nas wesprzeć?

Produkty wyczerpują się bardzo szybko, dlatego musimy prosić Was o wsparcie. Bez Waszej pomocy nie będziemy mogli dalej pomagać. Poniżej znajdziecie listę rekomendowanych artykułów. Żywność musi być zapakowana w oryginalne, fabryczne opakowanie. Uwaga, opakowanie musi być plastikowe (nie można przekazywać opakowań szklanych i metalowych). W ośrodku nie ma warunków do przygotowania skomplikowanych posiłków, do dyspozycji jest jedynie czajnik z gorącą wodą. Co można nam przekazać? Gorący kubek Knorr …

Przeważnie na każdej interwencji ludzie w drodze pytają nas, skąd jesteśmy. Wówczas z dumą odpowiadam: jestem Polką!

Bardzo bym chciała tymi słowami odczarować wizerunek Polaków i Polek, jako złych ludzi zabierających osobom uchodźczym jedzenie, niszczących im telefony, okradających z pieniędzy i wyrzucających brutalnie na Białoruś. Według relacji ludzi, których karmimy, przebieramy i ogrzewamy, w Polsce jest bardzo trudno, bo są brutalnie bici i poniżani. Odbiera im się w tym kraju wszelką godność i dumę.” Z relacji aktywistki Stowarzyszenia Egala i Grupa Granica

Na Podlasiu bez zmian. Jedni żyją spokojnie, inni gdzieś obok walczą o życie. Głodni, przemoknięci, zmarznięci i zmęczeni. Kobiety, dzieci, mężczyźni

Kryzys na granicy trwa od ponad 1,5 roku. Mur nie do końca spełnia swoją funkcję. Czy pojawią się nowe rozwiązania? Czy będziemy udawać, że nic się nie dzieje, a w lesie nie umierają ludzie? Minęło 1,5 roku. Nadal pomagają nieliczni. To oni dają nadzieję, że jeszcze Polska… Poniżej świeża relacja aktywistki stowarzyszenia Egala i Grupa Granica: „Pewnego dnia, w pewnej wsi, na ulicy pojawiła się trójka ludzi niewyglądająca na tutejszych. Matka z ośmioletnim …

A jednak w czyjejś obronie wyjść z domu mogą tysiące ludzi. Mogą w stolicy kraju, mogą w stolicy Podlasia, mogą w wielu innych miejscach

A jednak w obronie tych, którzy od półtora roku umierają w przygranicznych lasach, z domu nie wychodzą – choć tu dowodów nie brak, a codziennie pojawiają się nowe. To dobremu imieniu tego narodu, kraju, i jego obywateli nie zagraża. W filmie Spotlight pada kluczowe zdanie: „Do skrzywdzenia dziecka potrzebna jest cała wioska”. Ażeby świadomie i od miesięcy doprowadzać do kolejnych śmierci dorosłych i dzieci, w ciszy, bez powszechnego oburzenia, bez społecznego oporu, bez reakcji na doniesienia świadków i chociaż …

Skip to content